Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plaża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plaża. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 listopada 2013

Na końcu świata. Stilo.

Stilo - czy też bardziej swojsko: Osetnik to mała miejscowość nad Bałtykiem, niedaleko Łeby. Z racji na położenie może to nie być krótka wyprawa, ale jeśli ktoś chce zaznać spokoju nad morzem i odpocząć na nieobleganej plaży - warto. (Wiem, że jest listopad ;-))

Źródło: www.stilo.com.pl
Wikipedia prawdę Ci (pod)powie: W Stilo znajduje się pole kempingowe oraz sklep spożywczy. Od ponad 25 lat w miejscowości tej organizowane są obozy harcerskie. W miejscowości znajduje się plaża, pozbawiona infrastruktury turystycznej. 

Oprócz sklepu spożywczego atrakcjami są: latarnia morska i coś w rodzaju bunkra lub schronu na plaży.

Najlepsze zdjęcie latarni w Stilo, jakie mam ;-)
A najfajniejszy jest las, przez który idzie się na plażę. Żadnych wybetonowanych alejek. 100 % natury. Polecam!

*Mam nadzieję, że od lata 2011 r. niewiele się zmieniło, jeżeli chodzi o "dzikość" tego miejsca.

czwartek, 10 października 2013

Serock

Serock jest tam, gdzie Bug wpada do Narwi /tzw. Bugonarew / jest to część Zalewu Zegrzyńskiego/ i gdzie krzyżują się drogi krajowe nr 61 i 62. Najwięcej do zaoferowania ma letnią porą. Wtedy też najczęściej tam bywam. Ogólne wrażenie, jakie wywiera na mnie to małe miasteczko (BTW - serial "Miasteczko" zdaje się powstawał właśnie tam) jest naprawdę pozytywne. Przede wszystkim panuje tam, godny pozazdroszczenia, porządek. 


Samochód zostawiam zawsze na rynku. Bardzo schludnym, brukowanym, z ratuszem (latem była czynna wieża widokowa na ratuszu) i fontanną pośrodku oraz kamienicami dookoła. Przy rynku jest też restauracja. 

Potem schodzę sobie w dół (za ratuszem) na plażę. Bardzo ją lubię. Jest tam molo, przebieralnia i toaleta (darmowe), plac zabaw, a ostatnio pojawiły się też: siłownia zewnętrzna, leżaki metalowe, boiska, nowy pomost. W pobliżu plaży są też 2 parkingi i włoska knajpa. 

Latem to miejsce tętni życiem. Dopływają tu tramwaje wodne z Warszawy. Można też popłynąć po Zalewie stateczkiem częściowo dofinansowanym z budżetu gminy.

Przy rynku, na skarpie, znajduje się fajny, mały kościół chyba z 1939 r. Znany z tego, że ślub w nim brał Robert Lewandowski. Za kościołem można wejść do parku, specyficznego z dużymi różnicami poziomów, w którym jest makieta grodziska (Barbarka), które się tam kiedyś znajdowało.

Ja jednak wolę spacer bezpośrednio nad wodą (Serock-Zegrzynek). W dwie strony ok. 9 km, po różnej nawierzchni. Dobra trasa na kije. Na tej trasie znajduje się dom, w którym przebywał Pablo Picasso. Na tym odcinku jest też ścieżka dydaktyczna dla dzieci.

Serock to mekka wodniaków.

Wielbiciele luksusów może zainteresować np. hotel Narvil.

A dla rowerzystów - szlaki

wtorek, 8 października 2013

Mój kochany Olsztyn

Olsztyn to jedno z moich ulubionych miejsc. Spędziłam w nim 3 lata jako studentka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego (Kortowo to chyba najlepsze miasteczko studenckie pod słońcem!). Jest nie za duży, nie za mały. To miasto, które łączy w sobie walory historyczne (starówka i nie tylko) z krajobrazowymi (jeziora!). Miasto, w którym ludzie nie spieszą się, są przyjaźni i jest dużo zieleni. Taka trochę oaza spokoju. To wszystko (i bardzo dobrzy znajomi z czasu studiów) każe mi od czasu studiów wracać tam przynajmniej raz w roku i sprawia, że śmiało polecam wizytę w Olsztynie innym.

Zacznijmy od starówki. Jest niewielka, ale ma swój niepowtarzalny urok. Uwagę zwraca m. in. Wysoka Brama, Katedra, no i oczywiście Zamek.



Przy zamku znajduje się amfiteatr, w którym w sezonie odbywa się szereg imprez kulturalnych. Z drugiej strony jest całkiem sympatyczny park.

Także przy zamku (między zamkiem a kościołem, zdaje się, ewangelicko-augsburskim) spotkamy ... Kopernika. Bo Kopernik nie był związany tylko z Toruniem.

Nie sposób wymienić wszystkie zabytki Olsztyna, ale architektura jest tu urzekająca, z wyraźnym niemieckim rysem, ale to nie powinno nikogo dziwić. W Internecie z pewnością jest mnóstwo informacji na ten temat. Sama strona Olsztyna jest turystycznie przyjazna: www.olsztyn.eu.

Olsztyn ma swoją miejską plażę (obecnie modernizowaną). Oferuje szereg możliwości spędzenia czasu nad i na wodzie.


Ostatnio, będąc w Olsztynie, zamarzył mi się obiad z widokiem na jezioro i tak trafiłam do restauracji Przystań. Z czystym sumieniem mogę polecić. Dobra obsługa, dobre jedzenie (menu i ceny na stronie WWW), lokal z klimatem. Z tego, co zauważyłam - przyjazny dzieciom (kącik dla dziecka, klaun-animator w niedziele).

Dojazd do Olsztyna jest bardzo przyzwoity (siódemką). Tylko na wjeździe remontują ul. Warszawską (objazd bodajże ul. Obrońców Tobruku).

Co tu dużo pisać, trzeba zobaczyć!