Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mazowsze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mazowsze. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 listopada 2014

Krasne. Krótki spacer listopadowy.

W nawiązaniu do przedostatniego postu ... 
Stawów w kształcie liter D(obro) i K(rasińskich) nie mogłam niestety sfotografować. Warto zajrzeć, np. w drodze powrotnej ze Szczytna. 

Stadnina koni w Krasnem.

Podziemia udostępniane w czasie niedzielnych Mszy.

W tej zabytkowej wieży mieści się muzeum rodu Krasińskich. Czynne w soboty od 9 do 12, w tygodniu od 9 do 14.

Konstrukcja dachu maneżu.

Jak widać.

Maneż.


niedziela, 26 stycznia 2014

Kajakiem przez Mazowsze. Wkra.

Obecna aura może nie jest zbyt sprzyjająca (choć niektórzy mówią, że - jeśli tylko woda nie jest zamarznięta - nie ma złej pogody, jest tylko zły ubiór), ale warto mieć z tyłu głowy, że żeby popływać kajakiem nie trzeba daleko wyjeżdżać. Wkra chyba ciągle cieszy się zbyt małą popularnością u wodniaków, a szkoda, bo wiedzie przez okolice, w których naprawdę można się zrelaksować i uciec od zgiełku miasta. Cisza, spokój, czysta woda, zielone lasy ... czego chcieć więcej?


Wkra wije się łagodnie. Szczególnie sprzyja turystyce rodzinnej. Jest idealna na pierwsze spotkanie z kajakiem. Długość trasy można dowolnie modyfikować. Optymalna wyprawa na cały dzień to odcinek Joniec - Pomiechówek (ok. 30 km). Ten dystans ukazuje różne oblicza omawianej rzeki. W zasadzie zamiast o obliczach może powinnam napisać o urokach. Nawet Judycie z "Nigdy w życiu!" się tu spodobało. Drewniany dom filmowej bohaterki stanął właśnie nad Wkrą w tutejszych lasach.




Po drodze z Jońca do Pomiechówka jest Borkowo. W sierpniu rozgrywane są tu rekonstrukcje historyczne na pamiątkę bitwy z 1920 r. 

Namiary na wypożyczalnie można znaleźć TU. Prężnie działa też przystań Sobieski. Posilić się można w zajeździe Magnolia w Pomiechówku, tuż przy moście (laureat plebiscytów prasy lokalnej na najlepszy punkt gastronomiczny).

Jeżeli energia dopisuje, można przedłużyć spływ i Narwią dopłynąć do, mojej ulubionej, Twierdzy Modlin (konkretnie Bramy Ostrołęckiej). 

No to ... za wiosło :-)

PS Nad Wkrą jest kilka fajnych gospodarstw agroturystycznych. Namiary na www.3rzeki.pl.

poniedziałek, 7 października 2013

Mazowieckie perełki: Gąsiorowo

Myślę, że rzeczą niesłuchanie ważną - zgodnie z zasadą "Cudze chwalicie, swego nie znacie" - jest znajomość dziedzictwa kulturowego, które czai się za przysłowiowym rogiem. Niejednokrotnie można zdziwić się, ile tego jest i jakie opowieści za tymi materialnymi pozostałościami historii się kryją. I tak, niedaleko miejsca, w którym mieszkam znajduje się np. urokliwy drewniany kościółek w Gąsiorowie. 


Gąsiorowo leży między Pułtuskiem a Strzegocinem, przy drodze wojewódzkiej nr 620. Zupełnie niepozorna (pozornie) miejscowość kryje taki skarb. Kościół pochodzi z 1792 r. Więcej o nim można przeczytać TU i TU. Kościół niestety nie jest ogólnodostępny, na co dzień można podziwiać go zza ogrodzenia. Ostatnio pojawiła się przy nim tablica informacyjna - niestety, aby zapoznać się z jej treścią trzeba by było pokonać zamkniętą bramę. Jakiś rok temu (może dawniej) miałam okazję uczestniczyć we Mszy Św. odprawianej w tej świątyni (z pewnością było to w niedzielę, niestety nie pamiętam, o której - najlepszą wiedzą na ten temat dysponują pewnie miejscowi lub parafia w Strzegocinie). Mam lekkiego bzika na tym punkcie, ale w takich miejscach zawsze czuję się bardziej uduchowiona ... i nie żałuję na tacę ;-) Polecam!

Ciekawostka - za kościołem znajduje się droga, która jak głosi kamień narożny, została zbudowana w czynie społecznym.



Przypadkiem dowiedziałam się także, że tuż obok kościoła funkcjonuje Młyn Gąsiorowo. Widziałam z zewnątrz - wygląda na obiekt zadbany i klimatyczny. Na stronie WWW ciekawa oferta tego miejsca dla grup zorganizowanych.

Mogę polecić spacer z kijami od kościoła w Gąsiorowie do kościoła (i klasztoru) w Strzegocinie. Co prawda drogą wojewódzką, ale da się przeżyć.


Niestety nie znam dokładnie historii tych okolic, ale poruszając się po nich, można na oko zauważyć, że było tu trochę dworów. Ewidencja zabytków gminy Świercze dostępna na stronie WWW niestety nie jest szczególnie obfita, choć mnie już zaciekawił wiatrak w miejscowości Wyrzyki ... Hej przygodo! :-)

PS z 28.10.2013 r.

Dania z Młyna Gąsiorowo (zupa opieńkowa, gołąbki z kaszą gryczaną w żurku, pasztet mazowiecki) zostały wyróżnione w rejonowym finale konkursu "Nasze Kulinarne Dziedzictwo - Smaki Regionów".

PS z 13.11.2014 r.

Ciekawostki na temat Strzegocina - WARTO POCZYTAĆ